piątek, 18 września 2015

Ale pycha - gruszki w occie :)

Witajcie , 
postanowiłam przypomnieć ich smak i zabrałam się za wykonanie według przepisu znalezionego w sieci . 
Słuchajcie rewelacyjne , słodko - kwaśne , z lekko wyczuwalną nutką cynamonu i gożdzików . Dla mnie połączenie przypraw - idealne , smak zapamiętany z dzieciństwa .
Takich rarytasów nie zapewni nam żaden supermarket . Ja wiem, że nie każdy ma czas na robienie słoików , bo to jednak czasochłonne , ale wyobrażcie sobie te smaki , te zapachy , te kolory pozamykane w magicznych słoiczkach ....
Mówię , wam w zimę smakują bajecznie . 
Ja je lubię jeść ,takie prosto ze słoiczka albo dodaję do jogurtu naturalnego dodaję trochę musli i jedzonko pierwsza klasa , na mały wieczorny głód :) Ciekawa jestem czy wy też robicie takie rarytasy , podzielcie się może i ja na coś jeszcze się skuszę :) A teraz uciekam bo marmoladka z jabłek czeka na swój czas :) 






Dziękuję wam za życzenia powrotu do zdrowia , jakoś telepatycznie do mnie dotarły i już czuję się lepiej . I ku przestrodze  pamiętam żeby imbir kupić , do sporządzenia mikstury na odporność o której pisałam 
 Jak to się mówi "  mądry Polak po szkodzie " 

Ściskaaaaam was mocno i do miłego :) 





17 komentarzy:

  1. Lubię gruszki, dlatego się wpraszam :))
    Buziaki.
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam Madziu , mam tez ciasto cynamonowe z jabłkami :)

      Usuń
    2. To ja na ciasto się wpraszam, dla mnie z kolei jabłka i cynamon to połączenie idealne :-)

      Usuń
  2. W moim domu rodzinnym przysmakiem były marynowane śliwki węgierki. Uwielbiałam je jako dziecko. Nawet wypijałam całą zaprawę. Dawno to było i nie pamiętam już ich smaku :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz , śliwki też mam , muszę wypróbować , już przepis znalazłam :)

      Usuń
    2. Cieszę się, że Cię zainspirowałam.

      Usuń
  3. Chyba jeszcze nigdy nie jadłam gruszek w occie! Koniecznie muszę spróbować😀

    OdpowiedzUsuń
  4. Pachnieć musi obłędnie cały dom podczas przygotowań... mniam!

    OdpowiedzUsuń
  5. No telepatia, właśnie przytargałam wczoraj z targu wiadro gruszek i dziś zamierzam robić! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym spróbowała :-) Przed zrobieniem, bo nieraz się sparzyłam, to zupełnienie były moje smaki, jak np. dżem z jarzębiny ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam okazji jeszcze spróbowac takich gruszek:) Dlatego czas to zmienić:)
    ściskam weekendowo:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gruszki w occie - nie jadłam ale brzmi smacznie Emilko:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Do mnie połączenie gruszek i octu nie przemawia - mam dość tradycyjne podniebienie, albo coś jest słodkie, albo kwaśne, połączenie tych smaków nie wchodzi w grę. Ale nie pogardziłabym domowym kompotem gruszkowym, jednak brak czasu na wekowanie:-(
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Smakowicie wyglądają:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiesz że nigdy nic nie pasteryzowałam w słoikach.Moja mama to robi i zawsze cosik podrzuci ;) A gruszki czy jabłka ze słoiczka....oj pamiętam ten smak ,pamietam.

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię takie gruszki, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  13. No takiego rarytasu to ja jeszcze nie jadłam, muszę koniecznie spróbować.Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu , dziękuję za pozostawiony komentarz , mam nadzieję, że niebawem zawitasz w moje progi ponownie.