czwartek, 3 września 2015

Jak zrobić balustradę, poręcz - diy , część I

Dzień dobry wszystkim :) 

Dzisiejszy post jest typowo techniczny . Jako, że nigdzie nie znalazłam podobnego , postanowiłam go zamieścić , aby wstukując w Google hasło 
''Jak zrobić balustradę" bądż też poręcz , ktoś miał gotową poradę . 
Poręcz postanowiliśmy zrobić sami , gdyż powalił nas na kolana koszt podany przez stolarza , tymczasem wydaliśmy na nią, nie całe 500 zł . Przyznam ,że główkowaniem zajął się mój mąż, mój spec nr 1 od wszelkich zagadek :) Mnie zostawił szlifowanie materiału  i wykończenie gotowej poręczy :) 
Nasz materiał, surowe drewno, kupiliśmy w Castoramie . 
Punktem początkowym było dobranie szerokości szczebelek do wielkości stopni schodów oraz określenie ich ilości . U nas odstęp między szczebelkami wynosi 10 cm , a jest ich w sumie 10 szt, 3 szt kołków  o wymiarach 10x10 cm , oraz poręcz która miała długość ok 2 m oraz 1 szt . listwa dolna , do której będą mocowane szczebelki . 

Potrzebne są też stalowe mocowania - (diy , jak zrobić ) do naszych kołków ( w C. kosztują ok 50 zł, za szt , jednak mój mąż zrobił je sam  - kupiłam profil metalowy w hurtowni metalowej o wymiarach 10x10cm , wys. 12 cm , pociął profil na 12 centymetrowe kawałki , od spodu przyspawał blachę i zrobił wiertarką otwory ),  aby nadać kolor biały dałam je do malowania proszkowego . Należy także zaopatrzyć się w kołki do drewna ( te jasne , na klucz imbusowy ) . Czarne to typowe kołki  do wkrętarki . Kołki mają długość ok 10 cm . Te czarne posłużyły do złączenia szczebelek z pochwytem , natomiast te jasne do połączenia pochwytu z kołkami , są troszkę grubsze .









 Elementy balustrady .


Przed przystąpieniem do wszelkich prac cały materiał dokładnie wyszlifowałam szlifierką.
Szczebelki należy ściąć pod kątem, aby był spadek oraz nieco skrócić. My sugerowaliśmy się naszą wysokością, aby całość nie była ani za wysoka ani zbyt niska.


W stopniach schodów  zostały wywiercone otwory , aby móc umocować nasze metalowe kotwy. Śrubami zostały przykręcone do podłoża. Zwróćcie uwagę , że metalowe profile mają otwory także po bokach , aby móc przykręcić do nich kołki, stanowiące podstawę balustrady.






Drewniane kołki zostały trochę ścięte , gdyż były za długie , oraz od dołu trochę podszlifowane, aby mogły się zmieścić w metalowym profilu,  gdyż były za szerokie .



 Po zakotwiczeniu kołków głównych , zaczęliśmy przykręcać pochwyt połączony z szczebelkami .  


Pochwyt został połączony z szczebelkami,wkrętami, ale tylko od dołu . 
Natomiast od góry mąż zastosował kołki drewniane , takie jakie często możemy spotkać w meblach. W górnym pochwycie  nawiercił otwory szerokości kołków , tak samo w szczebelkach.




Koniec części I 

CDN.... 

Z serdecznymi pozdrowieniami dla wszystkich szukających porady . Jeśli macie pytania śmiało piszcie , zapytam pana męża i odpiszę . Część II wpisu niebawem . 



17 komentarzy:

  1. Zapowiada się super!Już nie mogę doczekać się dalszej części :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo woow! Emilka, jestem pod wrażeniem samego przedsięwzięcia!
    Już widzę, że będzie cudnie i
    .....biało ??? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kami a jakże inaczej wszechobecna biel rządzi :)

      Usuń
  3. Podziwiam, że się za to wzięliście sami. Czekam na cd ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważnie wszystko robimy sami , zresztą mąż obłożył płytkami wszystkie podłogi , też pierwszy raz kładł glazurę i terakotę :) Dużo kasy można w ten sposób zaoszczędzić i oczywiście mieć ogromną satysfakcję z wykonania :) Cd niedługo :)

      Usuń
  4. Wow, no to dopiero jest projekt diy! Wielkoformatowy! Czekam na odsłonę drugą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się tylko wydaje że duże przedsięwzięcie , balustrada nie jest duża , więc koszt 1500 zł , to ciut jakby za dużoooooo , dlatego zrobiliśmy ją sami :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Mój tata projektuje i robi schody, poręcze i inne cuda i zawsze podziwiałam to, że on tak z projektu na kartce potrafi stworzyc takie rzeczy....
    Ty też to potrafisz... WOW! jestem w szoku! :)))
    :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Edi nie ja tylko mój mąż - złota rączka - to jego dzieło :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo pracy wymaga, ale na pewno warto :) tez jestem ciekawa efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma to jak praca wykonana od A do Z własnoręcznie i z własnym pomysłem... Temat balustrady nie jest mi obcy, bo odkąd ubłagałam mojego M o wycięcie PRLowskiej balustrady, od paru ładnych lat używamy pochwytu... Do teraz była beznadziejna rurką, dziś jest drewniany z lekkimi zdobieniami transferowymi, ale o tym poczytasz już niedlugo na Różanej... Jestem z Was dumna i czekam na wiecej:) buziaki Aga z Różanej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem efektu końcowego:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny tutorial :D Teraz każdy może na spokojnie sobie w domu zrobić to :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy i wartościowy tutorial. Lubię takie inicjatywy DIY :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie wartościowy tutorial i można już samemu mocować :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu , dziękuję za pozostawiony komentarz , mam nadzieję, że niebawem zawitasz w moje progi ponownie.