środa, 22 czerwca 2016

Jak odnowić lub postarzyć metal , zrobić odpryski - diy

 Od dawna Wam wiadomo, że jestem wielbicielką staroci i stylu Shabby. Toteż czasem , aby dostosować przedmiot do stylu mego domu, by bardziej odpowiadał moim wyobrażeniom i pasował do stylu mego domu , często eksperymentuję z różnym technikami odnawiania ,a potem celowego postarzania .  Czasem podoba się Nam coś wykonane a metalu , ale jest w tak okropnym stanie , że rezygnujemy z zakupu , bo uważamy , że już nic nie da się z tym fantem zrobić . A Ja staję murem za starociami i próbuję odnowić każde starocie które przykuło moją uwagę swoim unikalnym wyglądem . Wcześniej tez nie przepadałam za metalowymi dekoracjami , bo ta rdza zawsze była taka bleeee.   Tak było z metalowym dekorem który ostatnio wypatrzyłam  na starociach . Ma się rozumieć , był mocno zardzewiały . Jest metal , musi być i rdza ! Jak sobie z nią radzę  ? Sposób postępowania zależy od efektu jaki chcemy uzyskać .

Aby odnowić stare na nowe:
- po pierwsze  z-a-w-s-z-e  zardzewiały przedmiot czyszczę szczotką drucianą , do tej pory , aż usunę zupełnie rdzę ;
- przemywam szmatką nasączoną  odrdzewiaczem lub jeśli są to małe przedmioty i można je odkręcić bądż są luzem , moczę je w odrdzewiaczu  przez 15 min w szklanym naczyniu i przecieram bawełnianą szmatką;
- kolejnym krokiem jest nałożenie farby Hammerite w odcieniu jaki Wam pasuje ( złoto , brąz, szary, czarny ) , farba jest bardzo gęsta i nie należy jej niczym rozcieńczać . Czasem potrzebne są dwie warstwy specyfiku aby całkowicie pokryć powierzchnię; Hammerite nakładamy pędzlem , a pędzel myjemy rozcieńczalnikiem uniwersalnym ;
- jeśli odpowiada Wam przedmiot pomalowany tylko samym Hammeritem , możecie go śmiało zostawić w takim kolorze jaki wybraliście;
- po takim zabiegu możemy nałożyć farbę w odcieniu jaki się nam podoba, możecie użyć farby akrylowej bądż olejnej ; w zależności czy odnawiacie przedmiot który ma być ulokowany  w domu czy też na zewnątrz;
-ilość warstw zależy od Waszych upodobań;
- zanim jednak zaczniecie wszystkie elementy składać w jedną całość , należy odczekać, aż farba dobrze wyschnie,przynajmniej 24 h.

Teraz  efekt postarzenia metalu. 
W moim guście jest , aby rdza tu i ówdzie wybijała spod białej farby. Aby metalowy przedmiot był z lekka odnowiony ale wyglądał dość przyzwoicie i był nadgryziony zębem czasu. Efekt taki uzyskałam  w następujący sposób:
-zardzewiałą powierzchnię pomalowałam gruntem do drewna , o którego zastosowaniu pisałam TUTAJ
-gdy farba wyschła , gdzieniegdzie nakropiłam plamy gruntu tzw. zacieki i pozostawiłam do ponownego wyschnięcia;
-następnie naniosłam cztery warstwy farby akrylowej; znowu suszenie , ja zostawiam na całą noc;
-teraz w miejscach gdzie są zgrubienia , zacieki  zrobione gruntem, bierzemy mały młotek i stukamy ,odbijając nasze nakropienia, odpryskują idealnie , odsłaniając odrobinę rdzy a wokół pozostawiając białą otoczkę;
-pozostałe miejsca także ostukałam młotkiem , a potem przetarłam zwilżoną ściereczką,
I czekam , aż czas zrobi swoje. Proste prawda ? Zatem moja metalowa ścienna dekoracja znowu świeci nowym blaskiem a mnie ogromnie cieszy fakt , że uratowałam kolejny rupieć.










No cóż kawka wypita, ciacho zjedzone czas zacząć nowy dzień :) 
Pozdrowionka , do zobaczenia niebawem :) 






16 komentarzy:

  1. Przyznam się, że trzy razy przeczytałam i dalej nie wiem, jak uzyskać efekt rdzy ;-) Chyba mam zły dzień. Chodzi o ten sam efekt co z bejcą i świecowaniem w przypadku drewna? Ale ten grunt i tak muszę sobie kupić - nie wiem czy to od sęków, ale po jakimś czasie spod białej farby wyłażą mi plamy, a mebel malowany był jako nowy, świeżutki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko ,post dotyczy przedmiotów już zardzewiałych ,chodzi jedynie o to aby tę rdzę podkreślić ,uwydatnić ,sprawić by ładniej była wyeksponowana. Jeśli pomalujesz zardzewialy przedmiot na biało , zrobisz odpryski tak jak napisałam , nie trzeba żadnych innych zabiegów aby ta rdza była widoczna. Teraz już trochę jaśniej ? A mebelek musisz pokryć gruntem dwa razy ,żółte plamy nie będą miały szans przebicia. Ściski ,pozdrawiam ��

      Usuń
  2. Emilka ślicznie, kawka w takim anturażu musi jeszcze lepiej smakować, dziękuję za DIY na pewno się przyda, buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kami , kto wie ... może kiedyś spotkamy się u mnie na pogaduszkach :)

      Usuń
  3. rewelacyjne odowienie i postarzenie, piękne wnetzrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Choć przyznam się , że po odnowieniu , pomalowaniu na biało , przyłożyłam go do ściany i wyglądał tak jakoś nijak , beznadziejnie... Dopiero po zrobieniu odprysków , miałam uśmiech od ucha do ucha , tak - tego właśnie brakowało tej ozdobie. Cieszę się , że Ci sie u mnie podoba :) Pozdrowionka

      Usuń
  4. Rewelacyjna metoda! I wygląda prześlicznie. A Twoje zdjęcia i wnętrza są jak balsam:)
    ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda ,że proste do wykonania ? A efekt naprawdę powala, może zdjęcia tego uroku w całości nie pokazują ale musisz uwierzyć mi na słowo :) A zdjęcia ... dziękuję :)

      Usuń
  5. Pięknie to wszystko potrafisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak się nauczyłam hehehe :) buziaki :)

      Usuń
  6. patrząc na ten świecznik od razu na myśl przychodzi mi mój własny - wyciągnięty przez mojego męża dosłownie ze śmietnika i przyniesiony do domu. zardzewiały, wydawał się już być nie do odnowienia. ale nic bardziej mylnego - teraz wisi na ścianie i prezentuje się cudownie - jak twój!!! gratuluję umiejętności i wyczucia dobrego smaku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz , że ten świecznik przewalał mi się po piwnicy chyba dwa lata hehe :) W końcu znalazł swoje miejsce. Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej :)

      Usuń
  7. kocham takie odpryski!!!
    śliczna aranżacja,delikatna,kobieca,
    taka jak lubię najbardziej :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, wiem łączy nas to samo :) Miłość do Shabby :) Ściski pa :)

      Usuń
  8. Pięknie, napatrzeć się nie mogę.

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu , dziękuję za pozostawiony komentarz , mam nadzieję, że niebawem zawitasz w moje progi ponownie.