czwartek, 16 czerwca 2016

Grunt do drewna - malowanie płyty MDF - nowy sposób -diy

Zniknęłam na jakiś czas ... zatem mrugam do Was prawym oczkiem w geście przeprosin ;) Okres wiosenny to u mnie zawsze wytężona praca w ogrodzie , warzywniaku a do tego jeszcze w tamtym roku zafundowałam sobie kolejną dozę "agroturystyki"  i zrobiliśmy tunel foliowy , więc same rozumiecie... a jak do tego dodamy pracę , naukę , sprzątanie, gotowanie , wychodzi mieszanka całkiem wybuchowa... i męcząca. Więc kiedy nadchodzi potem jesień ,uwierzcie ,żegnam się z latem bez żalu :) Głowa jak zwykle pęka od nowych pomysłów , gorzej z czasem na ich realizację :( Ale , ale - codziennie jestem na Instagramie , dokąd Was serdecznie zapraszam , przemiłe towarzystwo tam na Was czeka, rejestrujecie się ,  zapraszam na swój profil.
My kobiety baaardzo lubimy zmiany , o czym będzie dzisiejszy post. Wiecie , że uwielbiam stawiać stare na nogi i dawać przedmiotom drugie życie ... Zatem postawiłam na nogi taki oto 15 letni komplet  mebli z płyty MDF, jednak zostały odnowione inaczej niż się to powszechnie robi, przynajmniej dla mnie inaczej , nie wiem czy ktoś już w taki sposób malował płytę .  Gwóżdż programu to GRUNT DO DREWNA ( Dekoral, Tikkurila, Beckers) . Chcąc uniknąć woskowania , po malowaniu farbami kredowymi, wymyśliłam , że najpierw dam grunt a na niego zwykłą farbę akrylową . Zatem krok po kroku , zaczynamy :
- szafki górne zdejmujemy ze ścian i odkręcamy wszystkie drzwiczki i uchwyty;
- meble dokładnie myjemy miękką szmatką w wodzie z dodatkiem płynu do mycia naczyń bądż płynu do piekarników, chodzi o to by powierzchnię dobrze odtłuścić;
- po umyciu przecieramy drobnym papierem ściernym ( granulacja 120 )  lub wygodniej kostką ścierną , tyle tylko by lekko zmatowić powierzchnię, szczególną uwagę zwróćcie na miejsca gdzie są uchwyty bądż miejsca w których drzwiczki szafek stykają się ze sobą. W tych miejscach , dołóżcie wszelkich starań, by były dobrze przetarte a potem dobrze pokryte podkładem i farbą;
- cały pył powstały przy przecieraniu usuwamy za pomocą szmatki namoczonej w wodzie z płynem;
- GRUNT DO DREWNA  , nakładamy PĘDZLEM , nie wałkiem ,  jest też  dosyć gęsty ,przed użyciem trzeba go  dobrze wymieszać i rozcieńczyć rozpuszczalnikiem uniwersalnym , do takiej konsystencji aby malując  , namoczony pędzel łatwo dał się przesuwać po malowanej powierzchni ( moim okiem potrzeba ok 350 ml rozcieńczalnika aby rozcieńczyć 1l podkładu ). Nie rozcieńczony jest po prostu zbyt gęsty i trudno go rozprowadzić po powierzchni mebla. Przy malowaniu gruntem , należy wykonywać szybkie , pionowe ruchy , zaczynając od góry mebla, ciągnąc ku dołowi a ewentualnie  powstałe smugi , szybko niwelować pędzlem, wygładzając powierzchnię podkładu. Czas schnięcia to przynajmniej 12 h. Należy tego czasu przestrzegać. Gdy podkład wyschnie , przecieramy powierzchnię papierem lub gąbką ścierną ( 120 ) , a pył usuwamy mokrą szmatką . Malowanie podkładem do drewna jest wskazane również do mebli starych , wykonanych z drewna , które niegdyś zostały pokryte olejem lub pokostem lnianym . Podkład zapobiega powstawaniu żółtych plam ; stosuję go także do odnawiania przedmiotów metalowych , lekko zardzewiałych. Wówczas powierzchnię metalową delikatnie oczyszczam za pomocą drucianej szczotki , przemywam odrdzewiaczem i na tak przygotowane podłoże nakładam warstwę lub dwie gruntu. Zabieg taki , powstrzymuje pojawianie się rdzy;
-  na tak przygotowany mebel możemy zacząć nakładać farbę akrylową do drewna i metalu, ja farbę trochę zawsze rozcieńczam wodą ;
- w sklepach możemy  kupić gotowe , kolorowe farby akrylowe ale jeśli nie ma akurat koloru który Wam by odpowiadał , można z powodzeniem użyć pigmentu do farb i uzyskać w ten sposób odcień jaki się Wam podoba;
- meble z płyty MDF,  najlepiej jest malować wałkiem o strukturze skórki brzoskwini ( powinien mieć kolor pomarańczowy, o dł. 10 cm ) ;
- tym osobom które nigdy nie malowały mebli zalecam wykonanie próby na jakimś starym przedmiocie, gdyż trzeba farbę nakładać tak , aby nie pozostawiać smug  , które ciężko jest potem skorygować. Np. jeśli malujemy bok lub drzwiczki mebla - zaczynamy od góry , ciągniemy wałek w dół , i to jest jeden pomalowany pasek  na szerokość wałka , malujemy drugi pasek ... itd a powstałe łączenia pasków , tzn . miejsca gdzie farby jest troszkę więcej, należy ruchem od góry do dołu przeciągnąć wałek ale lekko go dociskając , tak jakby musnąć w miejscu gdzie paski farby łączą się ze sobą;
- aby pokryć zupełnie poprzedni odcień , potrzeba nałożyć ok 5 warstw farby, farby akrylowe szybko schną , więc jeśli Waszym celem jest pomalowanie wielu elementów naraz , to po pomalowaniu ostatniego elementu , mija sporo czasu , i pierwszy już wysechł, możecie od nowa zaczyna nakładanie kolejnych warstw; jeśli jest to mała ilość elementów , to trzeba troszkę odczekać , aż farba wyschnie i dopiero przystąpić do ponownego nakładania farby:
- po malowaniu należy zostawić meble do całkowitego wyschnięcia na ok 24 h a najlepiej na 48h aby farba dobrze się utwardziła.
Życzę powodzenia , mam nadzieję , że mój post pomógł Wam choć trochę a jeśli macie jakieś pytania , śmiało piszcie w komentarzach. Na zakończenie dodam tylko , że meble były brązowe.






Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i do miłego.

p.s. aktualizacja z 26.01.2017r. - pamiętajcie o smugach .

28 komentarzy:

  1. Efekt wyszedł świetnie!!!! Farba i trochę cierpliwości może uczynić cuda! Też przerobiłam regał z cie,nogo brązu na biały i jestem mega zadowolona!!!!! Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszło mega fajnie ,wyglądają jak nowe 😀 Właścicielka też zachwycona 😁 Buziole Aniu 😀

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj ja tez jestem za malowaniem mebli :)
    Przecież po co wyrzucać - nawet jak się znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to , zwłaszcza , że wydało się na nie swoje własne pieniądze :) i za grosze , można je odnowić :)

      Usuń
  5. Świetny efekt! mam ochotę przemalować nasze brązowe meble, ale boję się to powiedzieć głośno w domu;) Musze przemyśleć strategię.. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He ,najlepiej zacznij wtedy gdy nie będzie nikogo w domu , jak już raz malniesz to nikt przecież tego nie odwróci:) Odnowa , może zdziałać cuda. Ten komplet który malowałam , też miał zostać wyrzucony , a tu popatrz , nadal cieszy oczy a kasa w kieszeni :) Bużka Jaguniu , pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Świetnie sobie poradziłaś z malowaniem w zakamarkach. ja mam wielką szafę do przemalowania, ona jest chyba fornirowana w rozmiarach 2.3 wys. na 3 metry szer. Nie wiem tylko na jaki kolor:/ jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Anitko, jeśli jest fornirowana , musisz koniecznie ją pokryć gruntem do drewna , bo Ci cała zżółknie . Nawet dwa razy. A ewentualne ubytki forniru , jeśli są duże uzupełnić nowym fornirem albo szpachlą do drewna. Jesli będziesz miała jakieś pytania , pisz , chętnie odpowiem , troszkę zajmowałam się fornirem :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Jestem pod wrażeniem efektu. Bardzo przydatny post!!! Dziękuję bardzo!! Napracowałaś się!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem zdecydowanie lepsze rozwiązanie z użyciem podkładu. Farba pięknie , rozprowadzała się po powierzchni płyty a po malowaniu moim zdaniem efekt jest dużo ładniejszy niż w przypadku użycia farb kredowych. Generalnie efekt wyszedł taki jak po malowaniu natryskowym. Ja jestem zadowolona. Ściski Madziu :)

      Usuń
  8. Jestem pełna uznania, że podjęłaś się tego zadania. Ale to jest cenne doświadczenie, że jednak poza farbami kredowymi jest inne rozwiązanie, bardziej trwalsze. Zastanawiam się czy wykonywałaś te wszystkie czynności w domu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Holly :) Choć nigdy nie zakładam , że coś może się nie udać . Wszystkie prace wykonywałam w domu , także do dzieła :) Ściski, pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Mega super efekt!!! pozdrawiam gorąco:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Paulinko , pozdrawiam również :)

      Usuń
  10. Takie metamorfozy bardzo lubię :) Zanim się coś wyrzuci lepiej przerobić, przemalować i jest jak nowe i cieszy oko, daję satysfakcję :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz zupełną rację Martuś, jak zwykle możemy podać sobie ręce jeśli chodzi o przeróbki :) Ty tez uwielbiasz majsterkowanie :)

      Usuń
  11. Fajny i zdecydowanie tańszy sposób!! Wyszł super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim moim celem było ominięcie woskowania , przy dzieciach, które wszystkiego dotykają i meble są używane intensywnie nie polecam woskowania. Już to przerobiłam. Można tańszym sposobem odnowić meble bez narażania się na dodatkowe koszty. Co przy odnawianiu na zamówienie ma wielkie znaczenie i wpływ na cenę całej usługi. Takie jest moje zdanie . Pozdrawiam Edi :)

      Usuń
  12. Efekt końcowy fantastyczny, zupełnie inne meble. Nim odkryłam farby kredowe też kiedyś malowałam akrylami, ale nigdy aż pięciu warstw nie kładłam. Jak policzy się ilość farby akrylowej na pięć warstw malowania to chyba bardziej skłaniam się ku farbom kredowym gdzie wystarczy jedna warstwa. Cenowo powinno wyjść na to samo, a ile czasu się zaoszczędzi. Można też farby kredowe zrobić samemu z farby akrylowej i wtedy jest już super tanio. Ja stanowczo opowiadam się za farbami kredowymi:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. I tu się z Tobą nie zgodzę , bo farby kredowe trzeba wykańczać woskiem i ,to dodatkowa robota i czas, po drugie meble są w domu , gdzie są dzieci a co za tym idzie wszędzie są ich łapki , na meblach woskowanych odbija się każdy brud. A potem czyszczenie tych mebli. Dlatego chciałam ominąć woskowanie i farby kredowe. Do malowania mebli zużyłam 1l farby akrylowej i to nie cały , więc koszt na pewno mniejszy niż przy użyciu farb kredowych. Poza tym maluję także farbą kredową swojego wyrobu od dawna , i nigdy jedna warstwa nie wystarczyła aby pokryć wściekły brązowy kolor. Pozdrawiam Anitko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też jestem za odnową ,mój mąż wszystko by wyrzucał,ale pomału przekonuję go, ze nie warto.
    Bardzo ładny efekt uzyskałaś,więc po co wyrzucać :)

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. I te meble były brązowe?
    To naprawdę efekt jest super, bo najczęściej to ciemny kolor mimo pomalowania nadal jakby wyłaził, bynajmniej na niektórych blogach takie coś przyuważyłam. Fachowcem w przemalowaniach nie jestem, mnie się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Dorotko , to samo zauważyłam malując swoje brązowe meble, te smugi były denerwujące. Tutaj w przypadku użycia gruntu efekt wyszedł idealny , bo grunt dobrze zakrył brązową okleinę :) Serdeczności , pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Wyszło pięknie!!! Efekt naprawdę rewelacja!!
    ściskam kochana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie wyglądają na żywo , zupełnie jak nowo kupiony komplet :) Buziaki Natalko :)

      Usuń
  17. Efekt rewelacyjny. Jesteś wielka! Mnie by podkusiły czarne uchwyty.

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu , nie tam zaraz wielka raczej cierpliwa :) Ściskam :)

      Usuń

Drogi gościu , dziękuję za pozostawiony komentarz , mam nadzieję, że niebawem zawitasz w moje progi ponownie.