piątek, 26 lutego 2016

Łapacz snów ze starej firanki

Przedwiośnie zawsze jakoś mnie zawsze pozytywnie nastawia do życia , czuję zawsze jakiś taki przypływ energii , niespożytą moc i zawsze jak co roku budzę się z zimowego letargu by te energię wykorzystać .I jak co roku wprowadzam w życie moje zimowe zamysły . O czym niedługo  , w kolejnych postach . I tak przy  okazji ozdabiania szafek firanką - które zrobiłam do łazienki - zostały mi skrawki tejże firanki . Potem mój umysł szybko poleciał ku wiklinowemu wiankowi, potem rach , ciach , pach cięcie , cięcie i w godzinę miałam gotowy mój łapacz snów . Póki co ma miejscówkę w salonie na ścianie , na której czegoś mi tam  ciągle brakowało. 
Lubię takie zmiany , a najbardziej cieszy chyba fakt ,że nie wydałam góry pieniędzy na tasiemki i koronki :) 












Papapa do miłego napisania 





11 komentarzy:

  1. Oryginalny :)
    To jesteś Emilko (dobrze pamiętam imię? :) szczęściarą, że tak Cię przedwiośnie nastraja, bo to wyjatkowo cięzki czas dla naszych organizmów.
    Pewnie uwielbiasz wiosnę? Ja osobiście wolę jesien :))
    Pozdrawiam, Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny i taki inny od "tradycyjnych" łapaczy! Pomysł z wykorzystaniem firanki bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O łapacz snów jest piękny - taki delikatny - fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest cudny:-) Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejne oblicze wianka:) super pomysł Emilko.Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna praca! Bardzo romantyczny łapacz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny, chyba zaraz potnę jakąś firankę :-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny i bardzo pomysłowy:)
    ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy pomysł i przy tym nic się nie zmarnuje...moje łapacze wciąż w kolejce, koła wydziergane przez Dusię, tylko reszta ciągnie się jak flaki z olejem...ale nie tracę nadziei:)
    Buziaki:)
    Aga z Różanej

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś niesamowitego! Mam taki sam wiklinowy podkład. Już wiem jak go wykorzystam :-)

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu , dziękuję za pozostawiony komentarz , mam nadzieję, że niebawem zawitasz w moje progi ponownie.