sobota, 20 czerwca 2015

O tym jak przemalowałam drzwi z płyty MDF ...

Witajcie w ten pochmurny dzień :) 
Długo , oj długo zastanawiałam się nad przemalowaniem drzwi z płyty mdf. Na początku wykańczania piętra domu zostały kupione byle jakie , najtańsze , aby były i jeden punkt na liście wówczas można było odhaczyć . Zdecydowałam się w końcu na ich przemianę, bo jakoś strasznie mnie męczył ich ciemny kolor. Na początku drzwi przetarłam kostka ścierną o najniższej granulacji, następnie okleiłam taśmą malarską szybki . Drzwi zostały pomalowane mieszanką farby akrylowej do drewna i metalu wraz z farbą emulsyjną do ścian , która miała dać matowy efekt wykończenia drzwi. Jak widzicie ciągle eksperymentuję z mieszankami farb, aby uzyskać efekt matu bez wydawania góry pieniędzy na farbę kredową . Tak więc na 1 litr farby należy dodać ok 1 szklankę farby emulsyjnej , całość dobrze wymieszać , można ewentualnie rozcieńczyć mieszankę wodą . Aby zamalować ciemny kolor musiałam drzwi pomalować osiem razy. Pracochłonna to robota ale chyba warta zachodu. Malowanie rozłożyłam na  6 dni , nie nakładałam warstw farby , jedna kolejno na drugą , dziennie dwie warstwy, a miałam do pomalowania trzy pary drzwi . Po malowaniu dałam drzwiom odpocząć i dobrze wyschnąć. Powierzchnię drzwi delikatnie przetarłam kostką ścierną.  Następnie klejem  typu wicol przykleiłam ,wcześniej pomalowane drewniane dekory, na ciemno bo miały być przecierki, lecz ostatecznie  z nich zrezygnowałam i pozostały białe. Zabezpieczyłam trzykrotnym lakierowaniem . Do lakieru akrylowego również dodałam trochę farby emulsyjnej. Efekt końcowy mnie zadowolił i uważam że wyglądają przyzwoicie :) 
Przy okazji chciałam wam pokazać dzisiejsze trafienie na starociach:). No , nie omieszkam jeszcze wspomnieć że jadąc do  przybytku wyrwałam mandat, standardowo 100 zł i 4 pkt karne taki ze mnie pirat drogowy.  Zakupiłam stolik typu Gerydon oraz piękny duży słój który będzie mi służył za wazon do kwiatów. Ostatnio podobny widziałam w sklepie internetowym za kwotę chyba 80 zł , natomiast mój kosztował całe 10 zł., więc tym bardziej się cieszę z mego zakupu :)












Miał być wpis tarasowo - ogrodowy, będzie , będzie , czekam na rozkwitnięcie moich róż , wtedy wszystko pokażę :) 
Tymczasem pozdrawiam wszystkich zaglądających i do miłego :)


29 komentarzy:

  1. Drzwi stanowczo w tym brązie były nie bardzo...teraz pięknie się wpasowały w całość. :)
    Pracy dużo, ale efekt jest. :) A co do farby, to nie robiłaś kredowej sama? Trudne nie jest, kosztuje grosze, a można sobie zrobić kolor jaki się chce.
    Stoliczek śliczny i zgrabniutki, chociaż ja znając swojego fisia pewnie i tak bym go przemalowała. :)
    Pozdrowionka serdeczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak , stolik będzie przemalowany , na biało oczywiście , teraz to świeżo po zakupie :) Pozdrawiam , napisałam do ciebie maila zajrzyj :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mdf jest bardzo wdzięczny do malowania, powiedziałabym nawet że bardziej niż drewno :) Mam kilka takich żeby w domu, których nikt by nawet niepodejrzewał że są z mdf-u właśnie ;)
    Świetnie wyszły Ci drzwi! Teraz wpasowały się idealnie, nie dziwię się że nie pokazywałaś ich wcześniej. Jest pięknie <3
    www.bajkowydworekwlesie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. No były okropne :) Tak , można malować , nie ma co się czaić , fajne mebelki i z mdfu można przerobić , przemalowałam też komplet mebli, w tej chwili stoją w garderobie :) Jak będzie gotowa to pokażę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj drzwiom się faktycznie to malowanie należało ;-) ale stolik bym zostawiła, ładnie mu w oryginalnym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie mógłby pozostac w takim kolorze , ale biel to biel , sama rozumiesz ;)

      Usuń
  6. No teraz zdecydowanie w bieli im lepiej i pasuje do reszty wystroju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak , teraz przestałam sie obawiać malowania płyty :)

      Usuń
  7. No i proszę jaka zmiana. Niby tylko drzwi a ile zmieniły. Teraz jest lepiej. Pozdrawiam. Kasia-mazurskie pasje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O niebo lepiej , zanim nastąpi wymiana na razie mogą być :)p

      Usuń
  8. Dobrze mówisz! Biel to biel! Stolik biały musi być no, albo czarny ;))) też chyba byłby ciekawy ale pierwszy kolor o jakim pomyślałam dla niego to turkus...;))) W sumie to nie wiem dlaczego... ;)))
    A drzwi?
    Drzwi są teraz rewelacyjne!!! Niebo a ziemia z tym co było! :)
    Jak czytam o kilku warstwach malowania to mi się od razu malowanie mojej skrzyni na zabawki dla dzieci przypomina... ;)))
    Ale dla super efektu warto trochę tym wałkim pomachać ...;)
    Miłej Niedzieli!
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz że ten turkus mnie zastanowił :) Pomyślę na poważnie nad takim kolorem mógłby ciekawie wyglądać na tle bieli :)

      Usuń
    2. Ja bym chyba jednak poszła w ten turkus! ;) Będzie czadowo! ;)))
      Ale Ty tu urządzisz....hihihihihihi ;)))))
      :*

      Usuń
  9. Zdjęcia zyskały na wyglądzie i piękniej się prezentują:) Super pomysł!
    letnie uściski kochana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla ciebie Natalio też przesyłam , tego lata w tym roku to u nas jak na lekarstwo chyba będzie :) Brrrr tak zimno ciągle :)

      Usuń
  10. Oczywiście efekt ŁAŁ zafundowałaś :)
    Wyszły pięknie!
    Miłego dnia :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też się przymierzam do przemalowania drzwi...dzięki za natchnienie, może w końcu w te wakacje to zrobię:-)
    Efekt końcowy fantastyczny:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie że już jesteś:) a drzwi rewelacja:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szacunek za drzwi! Napracowałaś się, ale efekt... super! Zdobycze starociowe osłodziły Ci zapewne mandat.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo zyskały twoje drzwi Emilko:) Cudownie wpasowały się w styl wnętrza. Serdeczne pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  15. Very informative, keep posting such good articles, it really helps to know about things.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacja, nie te drzwi, jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  17. Biały, to jest to!!Cudnie!!

    OdpowiedzUsuń
  18. To się chyba w końcu odważę - mam do przemalowania szafkę i regalik z takiej płyty, i też myślałam o doklejeniu dekorów - super efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyszły prześlicznie. Głowie sie juz dłuższy czas nad przemalowaniach własnych drzwi i chyba mnie ostatecznie przekonał Twój post. Wyglad bez porównania.
    Ps. Efekt matu bardzo łatwo uzyskać dodając do farby akrylowej zwykła zasypkę, puder dla dzieci, im wiecej, tym bardziej matowo. Dodatkowy atut, ze przyjemnie pachnie malym dzieciaczkiem taka farba ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Brązowe drzwi zdecydowanie zaburzały całość więc decyzja o zmianie była słuszna:) Baaardzo podoba mi się zastosowanie tych ornamentów, wyglądają super! Jednak wydaje mi się, że białe drzwi nieco zlewają się z białą ścianą i białymi meblami, brakuje tam jakiegoś akcentu kolorystycznego, małego ale wyrazistego:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu , dziękuję za pozostawiony komentarz , mam nadzieję, że niebawem zawitasz w moje progi ponownie.