piątek, 24 czerwca 2016

Wakacyjny konkurs So Shabby So Chic i fromnord.pl

Ale mamy dla Was niespodziankę :) 
Miło mi , jest ogłosić , iż  na początek wakacji wspólnie ze sklepem  fromnord.pl , przygotowaliśmy dla Was  , drodzy czytelnicy , wspaniały zestaw marki GreenGate . 

Cieszycie się ? Bo my bardzo , że będziemy mogły obdarować kogoś z Was.

Konkurs będzie trwał od 24.06.16r. do 07.07.16r. i będzie się odbywał na moim blogu, Facebooku konkurs na FB TUTAJ oraz na Instagramie konkurs na IG TUTAJ. Udostępniając i zapisując się na każdym z portali społecznościowych (zasady zostaną podane oddzielnie na każdym z portali)  zwiększacie swoje szanse na wygraną ...a mówię Wam , jest o co się starać. 

Zestaw jest przecudowny ,  wspaniała jakość  i unikalne  wzornictwo  GreenGate, zaspokoi gusta każdej kolekcjonerki porcelany. 

Zatem , nie przedłużając, przedstawiam zasady wzięcia udziału  w konkursie na blogu :
-dołącz do obserwatorów mego bloga ,

- udostępnij podlinkowany banerek na swoim blogu,

- w komentarzach pod postem zgłoś chęć udziału w konkursie ,

-osoby anonimowe lub nie posiadające bloga zostawiają adres mailowy, 

-  a jeśli podoba się Wam mój blog , możecie go umieścić na swojej liście czytelniczej , ale nie jest to konieczne. 


Zestaw zawiera :

Czyli konkurs trwa od 24.06 16r, do 07.07.16r. do godz.24.00 .


Zwycięzca konkursu zostanie wyłoniony , poprzez  użycie generatora liczb losowych , a wyniki losowania podamy najpóżniej do 09.07.16r. do godz .24.00.

Życzę wszystkim powodzenia, zapisujcie się , udostępniajcie , zapraszajcie znajomych. 

Wspaniała nagroda czeka.

Pozdrawiam serdecznie 
                                                                     oraz zespół

fromnord.pl

środa, 22 czerwca 2016

Jak odnowić lub postarzyć metal , zrobić odpryski - diy

 Od dawna Wam wiadomo, że jestem wielbicielką staroci i stylu Shabby. Toteż czasem , aby dostosować przedmiot do stylu mego domu, by bardziej odpowiadał moim wyobrażeniom i pasował do stylu mego domu , często eksperymentuję z różnym technikami odnawiania ,a potem celowego postarzania .  Czasem podoba się Nam coś wykonane a metalu , ale jest w tak okropnym stanie , że rezygnujemy z zakupu , bo uważamy , że już nic nie da się z tym fantem zrobić . A Ja staję murem za starociami i próbuję odnowić każde starocie które przykuło moją uwagę swoim unikalnym wyglądem . Wcześniej tez nie przepadałam za metalowymi dekoracjami , bo ta rdza zawsze była taka bleeee.   Tak było z metalowym dekorem który ostatnio wypatrzyłam  na starociach . Ma się rozumieć , był mocno zardzewiały . Jest metal , musi być i rdza ! Jak sobie z nią radzę  ? Sposób postępowania zależy od efektu jaki chcemy uzyskać .

Aby odnowić stare na nowe:
- po pierwsze  z-a-w-s-z-e  zardzewiały przedmiot czyszczę szczotką drucianą , do tej pory , aż usunę zupełnie rdzę ;
- przemywam szmatką nasączoną  odrdzewiaczem lub jeśli są to małe przedmioty i można je odkręcić bądż są luzem , moczę je w odrdzewiaczu  przez 15 min w szklanym naczyniu i przecieram bawełnianą szmatką;
- kolejnym krokiem jest nałożenie farby Hammerite w odcieniu jaki Wam pasuje ( złoto , brąz, szary, czarny ) , farba jest bardzo gęsta i nie należy jej niczym rozcieńczać . Czasem potrzebne są dwie warstwy specyfiku aby całkowicie pokryć powierzchnię; Hammerite nakładamy pędzlem , a pędzel myjemy rozcieńczalnikiem uniwersalnym ;
- jeśli odpowiada Wam przedmiot pomalowany tylko samym Hammeritem , możecie go śmiało zostawić w takim kolorze jaki wybraliście;
- po takim zabiegu możemy nałożyć farbę w odcieniu jaki się nam podoba, możecie użyć farby akrylowej bądż olejnej ; w zależności czy odnawiacie przedmiot który ma być ulokowany  w domu czy też na zewnątrz;
-ilość warstw zależy od Waszych upodobań;
- zanim jednak zaczniecie wszystkie elementy składać w jedną całość , należy odczekać, aż farba dobrze wyschnie,przynajmniej 24 h.

Teraz  efekt postarzenia metalu. 
W moim guście jest , aby rdza tu i ówdzie wybijała spod białej farby. Aby metalowy przedmiot był z lekka odnowiony ale wyglądał dość przyzwoicie i był nadgryziony zębem czasu. Efekt taki uzyskałam  w następujący sposób:
-zardzewiałą powierzchnię pomalowałam gruntem do drewna , o którego zastosowaniu pisałam TUTAJ
-gdy farba wyschła , gdzieniegdzie nakropiłam plamy gruntu tzw. zacieki i pozostawiłam do ponownego wyschnięcia;
-następnie naniosłam cztery warstwy farby akrylowej; znowu suszenie , ja zostawiam na całą noc;
-teraz w miejscach gdzie są zgrubienia , zacieki  zrobione gruntem, bierzemy mały młotek i stukamy ,odbijając nasze nakropienia, odpryskują idealnie , odsłaniając odrobinę rdzy a wokół pozostawiając białą otoczkę;
-pozostałe miejsca także ostukałam młotkiem , a potem przetarłam zwilżoną ściereczką,
I czekam , aż czas zrobi swoje. Proste prawda ? Zatem moja metalowa ścienna dekoracja znowu świeci nowym blaskiem a mnie ogromnie cieszy fakt , że uratowałam kolejny rupieć.










No cóż kawka wypita, ciacho zjedzone czas zacząć nowy dzień :) 
Pozdrowionka , do zobaczenia niebawem :) 






czwartek, 16 czerwca 2016

Grunt do drewna - malowanie płyty MDF - nowy sposób -diy

Zniknęłam na jakiś czas ... zatem mrugam do Was prawym oczkiem w geście przeprosin ;) Okres wiosenny to u mnie zawsze wytężona praca w ogrodzie , warzywniaku a do tego jeszcze w tamtym roku zafundowałam sobie kolejną dozę "agroturystyki"  i zrobiliśmy tunel foliowy , więc same rozumiecie... a jak do tego dodamy pracę , naukę , sprzątanie, gotowanie , wychodzi mieszanka całkiem wybuchowa... i męcząca. Więc kiedy nadchodzi potem jesień ,uwierzcie ,żegnam się z latem bez żalu :) Głowa jak zwykle pęka od nowych pomysłów , gorzej z czasem na ich realizację :( Ale , ale - codziennie jestem na Instagramie , dokąd Was serdecznie zapraszam , przemiłe towarzystwo tam na Was czeka, rejestrujecie się ,  zapraszam na swój profil.
My kobiety baaardzo lubimy zmiany , o czym będzie dzisiejszy post. Wiecie , że uwielbiam stawiać stare na nogi i dawać przedmiotom drugie życie ... Zatem postawiłam na nogi taki oto 15 letni komplet  mebli z płyty MDF, jednak zostały odnowione inaczej niż się to powszechnie robi, przynajmniej dla mnie inaczej , nie wiem czy ktoś już w taki sposób malował płytę .  Gwóżdż programu to GRUNT DO DREWNA ( Dekoral, Tikkurila, Beckers) . Chcąc uniknąć woskowania , po malowaniu farbami kredowymi, wymyśliłam , że najpierw dam grunt a na niego zwykłą farbę akrylową . Zatem krok po kroku , zaczynamy :
- szafki górne zdejmujemy ze ścian i odkręcamy wszystkie drzwiczki i uchwyty;
- meble dokładnie myjemy miękką szmatką w wodzie z dodatkiem płynu do mycia naczyń bądż płynu do piekarników, chodzi o to by powierzchnię dobrze odtłuścić;
- po umyciu przecieramy drobnym papierem ściernym ( granulacja 120 )  lub wygodniej kostką ścierną , tyle tylko by lekko zmatowić powierzchnię, szczególną uwagę zwróćcie na miejsca gdzie są uchwyty bądż miejsca w których drzwiczki szafek stykają się ze sobą. W tych miejscach , dołóżcie wszelkich starań, by były dobrze przetarte a potem dobrze pokryte podkładem i farbą;
- cały pył powstały przy przecieraniu usuwamy za pomocą szmatki namoczonej w wodzie z płynem;
- GRUNT DO DREWNA  , nakładamy PĘDZLEM , nie wałkiem ,  jest też  dosyć gęsty ,przed użyciem trzeba go  dobrze wymieszać i rozcieńczyć rozpuszczalnikiem uniwersalnym , do takiej konsystencji aby malując  , namoczony pędzel łatwo dał się przesuwać po malowanej powierzchni ( moim okiem potrzeba ok 350 ml rozcieńczalnika aby rozcieńczyć 1l podkładu ). Nie rozcieńczony jest po prostu zbyt gęsty i trudno go rozprowadzić po powierzchni mebla. Przy malowaniu gruntem , należy wykonywać szybkie , pionowe ruchy , zaczynając od góry mebla, ciągnąc ku dołowi a ewentualnie  powstałe smugi , szybko niwelować pędzlem, wygładzając powierzchnię podkładu. Czas schnięcia to przynajmniej 12 h. Należy tego czasu przestrzegać. Gdy podkład wyschnie , przecieramy powierzchnię papierem lub gąbką ścierną ( 120 ) , a pył usuwamy mokrą szmatką . Malowanie podkładem do drewna jest wskazane również do mebli starych , wykonanych z drewna , które niegdyś zostały pokryte olejem lub pokostem lnianym . Podkład zapobiega powstawaniu żółtych plam ; stosuję go także do odnawiania przedmiotów metalowych , lekko zardzewiałych. Wówczas powierzchnię metalową delikatnie oczyszczam za pomocą drucianej szczotki , przemywam odrdzewiaczem i na tak przygotowane podłoże nakładam warstwę lub dwie gruntu. Zabieg taki , powstrzymuje pojawianie się rdzy;
-  na tak przygotowany mebel możemy zacząć nakładać farbę akrylową do drewna i metalu, ja farbę trochę zawsze rozcieńczam wodą ;
- w sklepach możemy  kupić gotowe , kolorowe farby akrylowe ale jeśli nie ma akurat koloru który Wam by odpowiadał , można z powodzeniem użyć pigmentu do farb i uzyskać w ten sposób odcień jaki się Wam podoba;
- meble z płyty MDF,  najlepiej jest malować wałkiem o strukturze skórki brzoskwini ( powinien mieć kolor pomarańczowy, o dł. 10 cm ) ;
- tym osobom które nigdy nie malowały mebli zalecam wykonanie próby na jakimś starym przedmiocie, gdyż trzeba farbę nakładać tak , aby nie pozostawiać smug  , które ciężko jest potem skorygować. Np. jeśli malujemy bok lub drzwiczki mebla - zaczynamy od góry , ciągniemy wałek w dół , i to jest jeden pomalowany pasek  na szerokość wałka , malujemy drugi pasek ... itd a powstałe łączenia pasków , tzn . miejsca gdzie farby jest troszkę więcej, należy ruchem od góry do dołu przeciągnąć wałek ale lekko go dociskając , tak jakby musnąć w miejscu gdzie paski farby łączą się ze sobą;
- aby pokryć zupełnie poprzedni odcień , potrzeba nałożyć ok 5 warstw farby, farby akrylowe szybko schną , więc jeśli Waszym celem jest pomalowanie wielu elementów naraz , to po pomalowaniu ostatniego elementu , mija sporo czasu , i pierwszy już wysechł, możecie od nowa zaczyna nakładanie kolejnych warstw; jeśli jest to mała ilość elementów , to trzeba troszkę odczekać , aż farba wyschnie i dopiero przystąpić do ponownego nakładania farby:
- po malowaniu należy zostawić meble do całkowitego wyschnięcia na ok 24 h a najlepiej na 48h aby farba dobrze się utwardziła.
Życzę powodzenia , mam nadzieję , że mój post pomógł Wam choć trochę a jeśli macie jakieś pytania , śmiało piszcie w komentarzach. Na zakończenie dodam tylko , że meble były brązowe.






Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i do miłego.

p.s. aktualizacja z 26.01.2017r. - pamiętajcie o smugach .